Efekty specjane - spóźniony wpis

A o czym będzie dzisiaj? O Szkole Patchworku i o tym co w niej robiłam.

Jakiś czas temu uczestniczyłam w kursie Ani Sławińskiej i Marzeny Krzewickiej pt. Patchworkowe efekty specjalne. A było to w czerwcu.. ta... tyle czasu musiało upłynąć, żeby w końcu jakąś notkę wyskrobać na bloga. Na kursie było cudnie! Uczyłyśmy się różnych ciekawych rzeczy. Kto może niechaj korzysta, bo warto.

Swoich sił próbowałam w:
* trapunto i tzw. "locie trzmiela"

Moje trapunto ma status "w trakcie".

A tu linki do tutoriali dla osób zainteresowanych tym jak powstaje trapunto:


 * Secret Garden czyli wariacji Cathedral Windows



Nie jest idealne, ale jak na pierwszy raz to jestem zadowolona z efektu. Ile pracy potrzeba, by stworzyć taki kwadracik wiedzą tylko Ci co choć raz spróbowali.

Kto by pomyślał, że zajmie mi to cały czas na kursie...

Szkoła patchworku, w której odbywał się kurs jest miejscem niezwykłym. Zresztą zobaczcie sami, a najlepiej odwiedźcie ją jak najszybciej :).


Komentarze

  1. Super kochana praca! Wyobrazam sobie ile musialas wlozyc serca i cierpliwosci w zrobienie takiego cuda! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Nie udało by mi się to bez cudownych przewodniczek :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, gdy napiszesz kilka słów :)