Kolejny weekend i Smalls SAL 2014

Kurs w Szkole Patchworku

Niedziela minęła mi bardzo intensywnie. Byłam na kursie Art Quilitu w Szkole Patchworku. Prowadziła je Danka Kruszewska. Dziękuje Ani Sławińskiej i Marzenie Krzywickiej za zorganizowanie warsztatów. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej zapraszam w imieniu organizatorek na bloga szkoły KLIK.

Co to był za czas?! Cudowny! Każda z uczestniczek szkolenia wypróbowała na własnej "skórze" techniki wykorzystywane w art quilitcie z użyciem flizeliny dwustronnie klejącej (vliseofix), specjalnej folii... To były takie wprawki, w efekcie których powstały półprodukty. Już mam pomysł na swoje.
 
Były też i prezenty.  Część wykorzystałyśmy na zajęciach, inne dostałyśmy do domu. 



Dodatkowo każda kursantka otrzymała materiały z kursu opracowanie w formie papierowej. No dobra dosyć tego gadania. Teraz pochwałę się co udało mi się stworzyć na zajęciach.



Smalls SAL 2014

Jakiś czas temu zgłosiłam się do zabawy Smalls Sal.


Pomyślałam, że będzie ona dobrym pretekstem do ukończenia drobnych prac, ale i stworzenia czegoś nowego. To taki przerywnik w wyszywaniu projektów zgłoszonych do WIPocalypse. Mam w swoich zbiorach wzorki delikatne, które dawno chciałam wyszyć. To pierwszy z nich:


Wyszywałam 3 nitkami obejmując 2 nitki tkaniny. Gęstość lnu odpowiada 14-ct. Muliny dobierałam indywidualnie, głownie to DMC. I to by było na dzisiaj tyle. 

Czekam na przesyłkę z Hobby Studio i jak tylko dotrze od razu startuję z headem. Sowa, o której pisałam w ostatnim poście pokażę już niedługo. Proszę o chwilę cierpliwości :) i do następnego razu!

Komentarze

  1. Te pierwsze zdjecia to dla mnie czarna magia, ale nozyczki sliczniusie! Jak bede chciala to podzielisz sie Agnieszko wzorkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czarna magia nie jest taka straszna, gdy pozna się ją bliżej :). Nożyczki wyszły ślicznie, tylko muszę zdjęcie poprawić. Odpowiedź na ostatnie pytanie: oczywiście :)

      Usuń
  2. Coraz więcej tych zabaw:)
    Fajne to maleństwo, takie delikatne wyszło. A haeda jestem ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już więcej nie będzie. Zrobiłam sobie grafik pokazywania postępów, bo skleroza nie boli :). Maleństwu zrobię lepszą fotkę, ale jak będzie widno. Haeda też jestem ciekawa. Muliny już przyszły, tylko na pocztę nie chce mi się iść :).

      Usuń
  3. Idz po ta muline bo juz sie nie moge doczekac tego heada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello

    Lovely patchwork, very nice colours.
    I like your small SAL too!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, gdy napiszesz kilka słów :)