14 sierpnia 2013

Powrót

Witajcie! Widzę, że mam nowych obserwatorów co mnie bardzo cieszy :). W ubiegłym tygodniu wróciłam z urlopu i odpoczywam nadal ;), ale już nieco inaczej. Gdzie byłam jak mnie nie było? To pokażę w przyszłym tygodniu. Trzeba się zmobilizować i przekopać przez te 16 GB zdjęć, ale warto poczekać.

Co u mnie jeszcze? Szukam pracy i jak nic nie znajdę, to jeszcze nie wiem co będę robić. Całe szczęście mam coś co ostatnio trzyma mnie w formie i jak na razie nie pozwala panikować. Co? Robótki! Z każdego kąta krzyczą: zajmij się mną. No to się zajęłam i zaczęłam nowy haft. Obrazek bardzo mi się spodobał. Jest z jakiejś niemieckiej gazetki. Zabrałam go na wczasy bo jest prosty do wyszywania, ale na leżaku niewiele zrobiłam. 

Tu są moje postępy:


A tak będzie wyglądać:


Wróciłam też do wyszywania Crazy Horses DMC:


No i jeszcze szykuję się do Zimowego SAL-u. Dużo czasu zajęło mi przeglądanie zasobów mulin. To czego brakowało zamówiłam. Teraz mam dylemat, który len wybrać:


Będziemy wyszywać taki obrazek:


Na dzisiaj to wszystko. Życzę Wam miłego i owocnego w robótki długiego weekendu :). Pa!

PS. Mam jeszcze zaległy wpis z efektów specjalnych w patchworku. Zapewne niebawem ukaże się na  blogu.