9 kwietnia 2009

Słoneczniki

Wpis z dn.22.10.2008

To są pierwsze słoneczniki,które wyszyłam i muszę się przyznać,że zakochałam się w tych kwiatkach. Juz widzę oczami wyobraźni wyszyte pole słoneczników :-))

sloneczniki haft

Konkursowa choinka

Wpis z dn.14.11.2008

Dzisiejszy dzień jest dobry na opublikowanie swojej pracy :-), bo mam więcej czasu. Co mogę napisać o choince, którą wyszywałam na konkurs Małgosi? Jest to hafcik,który przyjemnie się wykonuje. Swoją choinkę wyszywałam na materiale (nie pamiętam nazwy) ze złotoopalizującą się nitką. Mulinka to przede wszystkim anchor i dmc.W swojej pracy wykorzystałam koraliki zielone i liliowe. Zielone koraliki są przyszyte błyszczącą nitką.

ch1

Dół gotowego haftu przyozdobiłam tak:

ch2

Sam haft:

choinka1

Zastanawiałam się jak wykończyć hafcik. Postanowiłam,że będzie to obrazek świąteczny i tylko i wyłącznie w święta oglądany :-).Mam takie miejsce na ścianie,gdzie mogę wieszać różne obrazki.Teraz wiszą tam kwiaty w wazonie, a w Święta Bożego Narodzenia zagości wyszywana choinka.Zobaczcie jak wygląda:

choinka

Korzystając z programu graficznego zrobiłam sobie taki collage ze zdjęć:

choinka

Niestety zdjęcia nie do końca oddają barwy haftu.W rzeczywistości kolory są bardziej intensywne.Jestem bardzo zadowolona z osiągniętego efektu :-).

Zające wygrały...

Wpis z dn.5.10.2008

z konikami i to nimi zajęłam się po wyszyciu konkursowej choinki. Zanim to nastąpiło, ostatecznie wykończyłam choinkę. Tak przy okazji stwierdziłam, że dobrze jest wyszyć hafcik wcześniej i dać sobie kilka dni, by pobudzić swoją kreatywność i być potem zadowolonym z efektu końcowego. Ja jestem! Nawet nie myślałam, że w ciągu tych kilku dni wygeneruję tyle pomysłów :-D. To tyle o choince.

Teraz przedstawię Wam świeżutki hafcik, jeszcze nie uprany :-). Wszystko zaczęło się od tego zajączka:

zając haft

zajac haft

Był samiutki jak palec, ale trwało to krótko. Szybko pojawiły sie koleżanki z kolegą ;-).

zajace haft

Dwa z nich - łaciaty i grafitowy - podobne są do moich króliczków :-). Oryginał haftu ma zabawny napis w języku angielskim. Może zrobię tłumaczenie na język polski ;-),zobaczymy. Żaden zajączków nie jest idealnym odwzorowaniem schematu. Nie chciało mi się pruć,więc wyszywałam tak,aby było dobrze :-). Zające powstały na płótnie w kolorze ivory. Co do mulinek to użyłam kolorków dmc i anchora.

Koniki(3)

Wpis z dn.19.09.2008

Powolutku sobie wyszywam konika. Chcę go zrobić bez stresu. Czasem łapię się na tym,że oglądając prace innych hafciarek i widząc tempo ich powstawania, odczuwam presję. Myślę wtedy:"musze szybciej,bo bo jeszcze tyle planów hafciarskich","muszę szybciej,bo pomyślą,że nic nie robię"..i jeszcze 1000 inny myśli podsuwa mi umysł. Powiedziałam sobie:dość tego.Życie jest stresujące,ale hobby jakim jest haft krzyżykowy nie będzie mnie stresować.Haft ma być PRZYJEMNOŚCIĄ :-).

Tak więc powolutku dłubię sobie konika, chodzę na zabiegi: krioterapii i laser na nogę. Jest lepiej,choć śródstopie nadal boli i boję się, by nie było tam jakiegos złamania. Trzeba to sprawdzić.

Wracając do haftu.zaczęłam już wyszywać jasnego konia. Nie widać tego tak dobrze na zdjęciu.

Koniki-haft

Zapowiadam,że może być przerwa w wyszywaniu koników,ponieważ zgłosiłam się do konkursu. Spodziewam się niezłej zabawy. Od razu przypomniała mi się zabawa ze smokami :))

Koniki(2)

Wpis zdn.15.09.2008

Za dużo nie będę pisała. To jest efekt ostatniej dłubaninki:

Koniki-mój haft

Postaram się czesto wklejać zdjęcia,tak by obserwować postęp w pracy nad tym obrazkiem. Co do moich pierwszych wrażeń z wyszywania to powiem tak:bardzo przyjemnie spedzony czas :-).Dodam tylko,że obrazek powstaje na jasnokremowej aidzie.

Koniki(1)

Wpis z dn.14.09.2008

Kiedyś zapowiadałam wyszywanie koników DMC.

Koniki-zestaw do haftu

Nadszedł ten czas,by pokazać Wam pierwsze krzyżyki z tego haftu:

Koniki-haft

Nie jest tego za dużo, ale na razie za długo nad tym haftem nie siedziałam.

Wyszywam go na Aidzie 16-stce.Haft będzie miał wymiary 30x15 cm. Kolorystyka pracy jest inna od kolorystyki baletnicy.Przyjemnie przy niej odpocząć od różów i fioletów :-). Po raz pierwszy zmieniłam sposób zaznaczania wyszytych krzyżyków na schemacie graficzny tzn. różnymi kolorami zaznaczam obszary już wykonane.Zobaczę, na ile będzie mi to ułatwiało pracę.

Karteczka

Wpis z dn.14.09.2008

Dobrze mieć pod ręką gotowe zestawiki do wyszywania.Jak człowieka najdzie ochota,to bierze taki zestaw i szybko przystępuje do pracy.Czasem po prostu chce się zrobić szybką robótkę :-).

haft kartka zestaw

Po wyszyciu kartki uzyskałam inny efekt niż na zdjęciu.Przez moment myślałam,że omyłkowo w zestawie znalazł się inny kolor zieleni.Sprawdziłam w karcie kolorów i okazuje sie,że kolor jest taki jak miał być,tylko zdjęcie haftu jest inne.A może jakaś pomyłka w druku?jak by nie było jestem zadowowolona z efektu końcowego :-).Zobaczcie:

kartka haft

 

Powiesiłam swoje prace

Wpis z dn.14.09.2008

Troche trwało kombinowanie w jakim zestawieniu będą wisiały, ale cos się udało zrobić. Jak wyszyję co innego,to pewnie będzie zmiana :-).

Wersja 1 (te misie to produkcja mojej siostry)-przed zmianą

hafty

Wersja 2 (bez misów,żeby nie byc posądzonym o świętokradztwo;-).

hafty
Wersja 3 - chyba ostateczna ;-)
hafty

Gałązka jabłoni

Wpis z dn.1.09.2008

Tak mnie wczoraj naszło,aby wyszyć coś co nie będzie trudne i nie zajmie dużo czasu. Wygrzebałam z moich zapasów zestawik, który gratisowo otrzymałam przy okazji robienia większych zakupów w pasmanterii :-).

haft

To był hafcik na rozgrzewkę :-). Robiło się go bardzo przyjemnie. Jeden wieczór i był prawie gotowy. Dzisiaj tylko dostawiłam parę krzyżyków, zrobiłam backstiche i oprawiłam w rameczkę z zestawu.

haft

Jeszcze nie wiem co z nim zrobię, może wykorzystam na prezent? Bardzo mi się podoba,jest taki delikatny i subtelny.

Dziewczynka AOY

Wpis z dn.28.07.2008
Wyciagnełam taki mały zestawik. Był dołączony jako gratis do jednej z gazetek robótkowych.

Zestawik

Robiło sie go całkiem przyjemnie, choć i tu miałam przygody.Zaczełam wyszywać dwoma nitkami na 14-stce i nie spodobało mi się to, więc wszystko(tzn.kolor czerwony) wyprułam i zaczełąm na nowo trzema nitkami i znów musiałam wypruć, bo zabrakło mi nici...Diczytałam instrukcję,a tam jak wół napisane jes by wtszywac dwoma nitkami. Wyprówanie na nowo i powrót do wczesniejszej wersji..Dwie nitki dla koloru czerwonego to za mało..inne kolory jakoś ujdą w tłumie... Dziewczynka podobniejak baletnica ma część backstitchy..Będzie z tego taka mini karteczka.

Dziewczynka-haft

Wpis z dn.31.07.2008

A tutaj możecie zobaczyć karteczkę z dziewczynką:

Haft

Haft

Baletnica z...

Wpis z dn.28.07.2008

..cześciowymi backstitchami :).Wiem,że na nią czekacie.Wymęczyłąm ją :),oj było ciężko!Pomyliłam się w odznaczeniu wykonanych krzyżyków na schemacie i potem było szukanie tego co udało mi się zrobić,a czego mi brakuje..Już miałam zostawić schemat i przyjać zasadę,że wypełniam puste miejsca,tym kolorem,który jest najbliżej niego.Odłożyłam robótkę..a gdy wróciłam do niej, to na nowo spojrzałam na nią. Jeszcze raz przeanalizowałam to co zrobiłam i doszłam do tego,czego brakuje w schemacie.I dobrze,bo na przykład: tam gdzie są granaty i niebieskości pojawił się kolor lawendowy :).Oczywiście pewnie jakieś wpadki w schemacie są, ale z pewnością minimalne..:)..z resztą wiem tylko o tym ją :D. Backstitche skończę jak mi się polepszy z okiem. Niestety zrobił mi sie jakiś stan zapalny...Zapraszam do ogladania :)

Baletnica

Baletnica cd.

Wpis z dn.21.07.2008
Efekt weekendowego dłubania:

Baletnica-mój haft

Sam schemat mnie wykańcza.Ciemne kolory mają ostre wyraziste symbole,natomiast jasne kolory muliny są oznaczone delikatnymi symbolami,które ledwo co widać na schemacie. Rozrzut krzyżyków też jest całkiem, całkiem...choc napewno nie taki jak w olbrzymich projektach po 30-sci pare stron :).Najpierw starałam się wyszywać koloram, ale ostatnio stwierdziłam,że przez to nie widzę efektu końcowego, a przez to się zniechęcam...Cały czas mam puste pola na pracy.Wczoraj zajęłam się jednym obszarem,dzieki temu cos wiecej można zobaczyć :).Myślę,że w tym tygodniu powinnam już ją zakończyć..zobaczymy.

Zaczęte i nieukończone...

Wpis z dn.18.07.2008

Tak,tak pokażę Wam to co kiedyś zaczęłam, lecz nie ukończyłam. Postaram się to zrobić chronologicznie,choć głowy sobie nie dam urwać,że to była taka a nie inna kolejność ;-)

Numer 1- Dawid - kanwa z nadrukiem - kupiony dawno temu na cudownych :-) wakacjach we Włoszech. Jescze wtedy nie wiedziałam, że będę wolała haft liczony od zapełniania nadrukowanego koloru krzyżykami :-D

Dawid

Numer 2 - perminek- niewiele mu zostało,ale jakoś nie mam checi go ukończyć. Zaczęłam,go wyszywać na materiale,którykupiłam dzieciom na wyszywanki i okazało się,że to jakaś 12 a nie 14 i obrazek wyszedł kobylasty.Jak go skończę, to może w oprawie nie bedzie wyglądał tak źle i kogos uszczęśliwi. Mnie osobiście się nie podoba,choć sam wzór jest ładny.Jeśli go zdrobię jeszcze raz, to na pewno na minimum na 16-stce.

Perminek

Numer 3 - wielkanocna kartka - miała być, ale nie zdążyła się zrobić i już...bedzie ne przyszłe święta :-))

kurczaczek

Numer 4 - kotek - tam gdzie są kwiatuszki będzie drugi.Oba koty mają wylądaować na czerwonej siatce,która jest z napisem.Jakoś nie chce mi się za darmo reklamować gazetki ;-) stąd pomysł na koty.Oczywiście jak to ja,musiała cos zapatałaszyć i kotek jest do niewielkiej poprawki...a że to 18-stka,to wyprówać się nie chce...

kot na siatke

Numer 5 - aniołek bez schematu. Zaczęty podczas ostatniego pobytu w szpitalu.Jak widać wyszywam go bez schematu,według własnego pomysłu.

Aniołek2
I to by było na tyle :-)

 

Aniołek ukończony

Wpis z dn.18.07.2008

Wprawdzie nie uprany, ale i tak można poogladać:

Aniołek gotowy

 

Robótkowo...

Wpis z dn.30.06.2008

Jedna z osób czytających mojego bloga poprosiła mnie, abym zamieściła tył swojej robótki, co niniejszym czynię:

Tył robótki
Tak wygląda mój mały bałaganik :), choć dla mnie i tak jest piękny!
Gdyby ktoś zobaczył moją pierwszą robótkę to dopiero było ciekawe poplątanie z pomieszaniem!
Daleko mi do ideału, ale co tam, ćwiczenie czyni mistrza!
A tu tył swoich robótek prezentuje jedna z hafciarek link. Warto poogądać, bo to mistrzostwo.
A to mój mały przerywniczek:

Aniołek
Aniołek

Baletnica

Wpis z dn.8.05.2008

Juz ja pokazuję :-) i na szybko wklejam fotkę:

Baletnica na tamborku

Na pierwszy rzut oka mogłoby sie wydawać, że przybyło niewiele. Jest jednak inaczej. W trakcie wyszywania jest trochę dłubaninki: pare krzyżyczków i zmana kolorku, itd. Całe szczeście co jakiś czas są większe obszary do wyszycia. Co jeszcze? Pierwsza połowa haftu jest skończona. Zostały jeszcze backstitche do zrobienia. A tutaj można podejrzeć etapy robótki.Zaznaczam,że haftuję z doskoku,jak mam czas i chęć na robótkę.

Orchidea i baletnica..

Wpis z dn. 18.04.2008

Miałam takie piękne paprocie i niestety chyba je ususzyłam na amen. Po fakcie ususzenia zrobiło mi się ich żal. Moim problemem jest ciągłe zapominanie o podlewaniu roślin. Chcaiłabym to zmienić, ale jakoś wciąż mi nie wychodzi...Tak więc wracając do paproci, to zrobiłam im podstrzyżyny. Jest teraz bez nich pusto. Wciąż żywię nadzieję,że je jednak odratuję. Od dziś ustawiam w komórce przypominajkę, inaczej nic z tego nie będzie. Na pocieszenie kupiłam sobie bluszcza:

No ale miało być o orchidei i baletnicy. Miałam poczekać z pokazaniem większej ilości iksików na materiale, ale mogłoby się okazać, że za długo trzeba czekać. Tymczasem zobaczcie co udało mi się zrobić.

Odsłona pierwsza -orchidea z baletnicą :)

Ciężko się wyszywa blado żóltym kolorkiem muliny, poza tym jes sporo krzyżyków singli, półkrzyżyków i co jakiś czas zmiana koloru. Staram się wiernie trzymać schematu, ale czasami robię po swojemu ;-)

Odsłona druga-baletnica:

Zbliżenie na baletnicę

Może i nie mam ręki do paproci, ale z to storczyki chyba mnie polubiły z wzajemnością :-). Jeden kwitnie cudownie, a drugi wypuścił pączki. Jak zakwitnie to oczywiście pokażę.

Odsłona trzecia-tym razem orchidea:

Orchidea

A na zakończenie pokażę Wam fiołka, którego niedawno dostałam. Jest cudowny:)).

Fiołek

Tina dancer

Wpis z dn.6.04.2008

Conieco powyszywałam. Jakoś wolno mi idzie. Co jakiś czas trzeba zmieniać kolory nici. Gdzie mogę wyszywam większe partie krzyżyków jednym kolorem, niestety sporo jest drobnicy. Zaczęłąm robić backstitche, żeby zobaczyć coś więcej niż tylko krzyżyki. Powoli wyłania się z nich Tina:

darmowy hosting obrazków

Troszkę o hafcikach

Wpis z dn.09.04.2008

Zapewne czekacie na odsłonę baletnicy. Zobaczcie, więc co udało mi się zrobić:

haft nad którym pracuję

Miałam nadzieję, że zrobię tego więcej ale cóż..czwartkowy i piątkowy wieczór upłynął na spotkaniach ze znajomymi :). W piątek byłam na sympatycznej urodzinowej imprezece u koleżanki z pracy. Pamiętacie granatowego aniołka, którego wyszyłam?Zrobiłam dla koleżanki taką karteczkę:

Pora się odezwać

wpis z dn.26.03.2008

Swięta minęły i tylko szkoda, że znów trzeba wracać do pracy. Zawsze spędzam je w gronie rodzinny. Rodzina jest dla mnie bardzo ważna. Nawet nie myślałam, że na takim wyjeździe najdzie mnie ochota na wyszywanie. Całe szczęście moja siostra też jest robótkująca. Poprosiłam siostrę o kawałek materiału, igłę i mulinkę i...wyszyłam takiego aniołka.

darmowy hosting obrazków

Wniosek z tego jest jeden: Hafciarko wszędzie zabieraj ze sobą robótkę, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy będziesz miała ochotę na wyszywanie!


Mam informację dla maniaczek krzyżykowych. Zrobiłam fotkę tego co można będzie znaleźć w kolejnym wydaniu gazetek Cross Stitcher:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

oraz The World of Cross Stitching:

darmowy hosting obrazków

Zazwyczaj dodawane do gazet sa różne gadżety. Tym razem Cross Stitcher podarował hafciarkom w prezencie miarkę. Jest w niej centymetr. Dzięki podziałce możemy określić, bez liczenia oczek rozmiar materiału, na którym chcemy haftować, pomaga też dobrać rozmiar igły.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Może niedokładnie udało mi się ująć precyzyjność miarki, ale musicie uwierzyć na słowo, że jest ona dokładna. Materiał, na którym wyszywałam aniołka, to aida 14-stka.


Wracam do baletnicy. Na razie małymi kroczkami..