14 lutego 2014

WIPocalypse 2014 - luty - february

wip_button3

Dzisiaj będzie krótko. Ten post to takie podsumowanie tego co udało mi się zrealizować z planów w zabawie WIPocalypse.

Today's post will be short. This is the summary of what I was able to achieve in WIPocalypse.

Lizzie Kate - 12 Jingle

Wyszyłam pierwszy obrazek i zaczęłam drugi. Postawiłam domek, a reniferek biega. Niestety jest mu zimno, bo nie ma szaliczka. Wygląda trochę strasznie bez tych oczu, ale już niedługo będzie wyglądał pięknie :)

I've finished first image and started the second. The house is built and Rudolf is running. Unfortunately, he is cold, because there is no scarf. It looks a little scary without those eyes, but soon it will look lovely :)




HAED - Song of The Sea

8 lutego zaczęłam wyszywać mojego pierwszego HAED-a. Niesamowita przygoda. Na kilka dni musiałam go odłożyć i już za nim tęsknię. Wracam do niego po weekendzie.

February 8, I started to embroider my first Haed. Amazing adventure. For a few days I had to put it down and I miss him. I'm going back to him after the weekend.


Niestety od wpisu Turtle Trot nic nie przybyło.
Unfortunately, since the last Turtle Trot entry nothing changed.


Robiłam też  inne prace, których nie planowałam.
I was also doing some other unplanned works.

11 lutego 2014

Turtle Trot - luty (february)

Źródło zdjęcia: tapeciarnia.pl


Przyszedł czas na Turtle Trot. Wybaczcie mi lekkie opóźnienie:

1. Start: Lizzie Kate - 12 Jingle




2. Start: Amoreno - Song of the Sea (HAED)


I to by było na tyle, jeśli chodzi o żółwią zabawę :)

7 lutego 2014

Dzieje się...

Kochani witam nowych obserwatorów mojego bloga. Dziękuję, że jesteście ze mną i chcecie oglądać to co robię. Dziękuję też za Wasze komentarze. Każdy jest dla mnie bardzo ważny. 
Song of The Sea

Kilka dni temu postawiłam pierwszy krzyżyk na pracy mojego życia: Song of The Sea - Amoreno. Schemat jest autorstwa: Michele Sayetta. Poważne przedsięwzięcie: 350 na 447 krzyżyków. Wyszywam muliną DMC.

Taki projekt wymagał pewnych przygotowań. Sprawdzenie muliny, czy ma się odpowiedni materiał? Na czym wyszywać? To wszystko trwało dłużej niż myślałam. Chciałam zaoszczędzić sobie pracy z kratkowaniem i kupiłam adię 20ct Easy Count. Materiał jest bardzo sztywny. Według mnie nadaje się tylko do wyszywania w ręku albo do większych prac robionych na krośnie.

Pierwsze dwieście krzyżyków zrobionych pojedynczą ciemną nitką i pojawiły się dylematy czy akurat tak ma wyglądać? 


Po przedyskutowaniu tematu z doświadczonymi koleżankami, przejrzeniu zasobów Internetu m.in.: link1 i link2 oraz konsultacji z mężem zdecydowałam się wypruć to co zrobiłam i zacząć od nowa. I tak to wygląda:




Wyszywam dwoma nitkami. Pracuje się inaczej niż z jedną, ale nie widać prześwitów. Pomagam sobie lupą, bo to jednak za małe krateczki jak dla mnie. Domowy konsultant mówi, że jest dobrze i bardzo mi w tej pracy kibicuje :P

Powiem Wam w tajemnicy. Wciągnęło mnie. To nie jakaś "pierdółka" tylko duża praca, z której mam nadzieję będę bardzo dumna :).

Zostałam zaproszona przyłączenia się do grona twórców Twierdzy Wyobraźni. Otrzymałam też kolejną ofertę podjęcia współpracy. Nigdy takiej działalności nie prowadziłam i się jeszcze zastanawiam...