Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Kolejny weekend i Smalls SAL 2014

Obraz
Kurs w Szkole Patchworku
Niedziela minęła mi bardzo intensywnie. Byłam na kursie Art Quilitu w Szkole Patchworku. Prowadziła je Danka Kruszewska. Dziękuje Ani Sławińskiej i Marzenie Krzywickiej za zorganizowanie warsztatów. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej zapraszam w imieniu organizatorek na bloga szkoły KLIK.
Co to był za czas?! Cudowny! Każda z uczestniczek szkolenia wypróbowała na własnej "skórze" techniki wykorzystywane w art quilitcie z użyciem flizeliny dwustronnie klejącej (vliseofix), specjalnej folii... To były takie wprawki, w efekcie których powstały półprodukty. Już mam pomysł na swoje. Były też i prezenty.  Część wykorzystałyśmy na zajęciach, inne dostałyśmy do domu. 


Dodatkowo każda kursantka otrzymała materiały z kursu opracowanie w formie papierowej. No dobra dosyć tego gadania. Teraz pochwałę się co udało mi się stworzyć na zajęciach.



Smalls SAL 2014
Jakiś czas temu zgłosiłam się do zabawy Smalls Sal.


Pomyślałam, że będzie ona dobrym pretekstem do uko…

Weekend

Obraz
Miałam pracowity weekend. W sobotę byłam na kolejnym kursie w Szkole Patchworku na temat aplikacji. Spośród wielu sposobów jej wykonania wybrałam Shadow Applique i stworzyłam kolorową sowę.



Źródło zdjęć: Szkoła Patchworku
Tym razem szyłam ręcznie a raczej wyszywałam.

Na kursie skorzystałam też z okazji i fachowej pomocy. Moja maszyna została wyregulowania i teraz szyje cudnie :).
Co jeszcze? Wieczór upłynął z igła i nitką. Tym razem zmobilizowałam siły by skończyć Four-Way Florentine. W hafcie brakowało mi wypełnienia tła. Propozycja projektantki nie spodobała mi się. Próbowałam zrealizować kilka swoich pomysłów, a to co zrobiłam prułam. Zostawiam Florentynkę na jakiś czas. Dopiero dzisiaj do niej wróciłam. Zobaczymy jak wyjdzie w całości?


Co jeszcze? Jakiś czas temu przyłączyłam się do SAL-u Wielkanocnego u Kasi. jajo się tworzy. Za jakiś czas do niego wrócę. Na razie jest tyle...


Kochani dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze.
Dziękuję za to, że jesteście ze mną :)

WIPocalypse 2014 - Styczeń - January

Obraz
Przy okazji zgłaszania się do Turtle Trot 2014 trafiłam na blog Measi i zabawę WIPocalypse. To jest mój pierwszy raz w tej zabawie i pomysł na to by zmotywować się do regularnego wyszywania. Uczestnicy zabawy tworzą listę haftów nad którymi będą pracować i co miesiąc w czasie pełni księżyca pokazywać swoje postępy w wyszywaniu. W ramach WIPocalypse będę wyszywać prace z listy: Turtle Trot 2014. Szczególnie chcę skupić się na moim pierwszym HEAD Amoreno - Song of the Sea :).
When joining Turtle Trot 2014 I've found a Measi's blog and WIPocalypse project. This is my first time in this game and the idea of it, to motivate yourself to regular embroidery. 
Participants create a list of embroideries to work on, and every month during the full moon will show their progress in stitching.
As a part of the WIPocalypse I'll work on embroideries from Turtle Trot 2014 list. In particular I want to focus on my first HEAD Amoreno - Song of the Sea :).

Lizzie Kate - Jingles (1)

Obraz
Witam nowych obserwatorów :). Dziękuję Wam za to, że jesteście w tym miejscu ze mną, za Wasze komentarze.
Jakiś czas temu dołączyłam do zabawy zorganizowanej przez Mysię: SAL Jingles. Spojrzałam na obrazek i spodobał mi się .

Miałam go wyszywać na lnie, ale w swoich zbiorach znalazłam kawałek aidy 14-ct w kolorze łososiowym.  Kiedyś kupiłam ją na jakieś kartki. W międzyczasie zmieniła mi się koncepcja i gust. 
Materiał był idealnie przycięty. Poszukałam odpowiednich kolorów muliny DMC. Postanowiłam bazować na znajdujących się w domu zapasach. Wzięłam igłę i zaczęłam wyszywać. Dwa i pół wieczoru i powstała część pierwsza obrazka z grubaśnymi krzyżykami :)). W tym hafcie akurat mi nie przeszkadzają.
Schemat: Lizzie Kate
Na drzwiach powinien być guziczek w kolorze szaliczka. U mnie to cekin z koralikiem. Jest jeszcze koralikowa gwiazdka. Na moim hafcie w innym kolorze niż w oryginale.
I wiecie co Wam powiem? To jest bardzo sympatyczny obrazek. Idealny na jesienno-zimową pogodę :)
No to…

Needleroll Snow Dance - koniec

Obraz
W weekend usiadłam do cukierka autorstwa Hohli. Miałam utrudnione zadanie, bo brakowało mi części schematu. Całe szczęście znalazłam kilka zdjęć, które były na tyle wyraźne, by móc dalej wyszywać. I takim sposobem udało mi się zrobić needlerolla :). Co o nim sadzicie? Jak się Wam podoba? Mnie bardzo, ale ja nie jestem obiektywna ;).

A teraz prezentacja:



I jeszcze trochę informacji technicznych:
Materiał:
- Zweigart Bellana 20-ct z błyszcząca nitką
Nici:
- mulina Anchor Multicolour 1349 -Madeira GlisenGloss Rainbow 33
Inne:
- koraliki rokoko mix kolorów i granatowe (bez nazwy firmy) - granatowa wstążeczka
Kochani życzę Wam  miłego wieczoru i do następnego spotkania już niedługo na blogu :)!

Turtle Trot 2014

Obraz
Postanowiłam wystartować w zabawie Turtle Trot, o której dowiedziałam się od Basi (szczegóły u niej). W skrócie: będę w żółwim tempie pracować nad pracami z listy. Każdego 10-tego dnia miesiąca pokażę postępy w tym zakresie. Mam zamiar popracować nad swoimi UFO-kami. Chcę też zacząć nowe schematy, które chodzą za mną od dłuższego czasu.
To moja lista Turtle Trot :
1. DMC-BK662 Crazy Horses (UFO)
2. AMAP - Couleurs Provence (UFO)


3. Kobieta (akt) - (UFO)


4. Janelle Giese - Homeward Trail in winter


5. Lizzie Kate - 12 Jingle  - start

6. Amoreno - Song of the Sea (HAED) - start

7. Nancy Buhl - Rose Garden - start


8. Permin of Copenhagen 70-5365 - start


9. Permin of Copenhagen 70-5366 - start


10. Hohla - Mystery Christmas Sock (UFO)

Mam nadzieję, że taka lista zmobilizuje mnie do częstszego wyszywania :). Proszę, życzcie mi powodzenia!

Takie sobie podsumowanie..

Obraz
Kochani witam Was w Nowym Roku :)). Oby dla nas wszystkich był owocny i szczęśliwy!
Nowy Rok to czas podsumowań i planów na przyszłość. Takie podsumowanie zrobiłam i ja. Któregoś wieczoru usiadłam do bloga, przejrzałam wszystkie posty z ubiegłego roku i doszłam do wniosku, że muszę to robić częściej. Okazuje się, że o niektórych rzeczach zapomniałam Wam napisać! Mam chyba sklerozę! No cóż, starość nie radość ;).
Mijający 2013 rok był dla mnie dobry, choć witałam go z obawami. O sprawach osobistych i zawodowych pisać nie będę. Jednak to co się w tej sferze mojego życia działo lub będzie w przyszłości określę słowami: "cudne manowce". Życie jest piękne, nawet wtedy gdy bywa trudne. Gdy żyjemy w niepewności i nie wiemy co dalej z pomocą przychodzą do nas aniołowie. Musimy mieć tylko szeroko otwarte oczy, by dostrzec ich działanie :).
Kochani cieszę się, że wróciłam do robótek i blogowania. Szczególnie dużo prac nie powstało, ale widocznie tyle ich miało być. To jak wygląda mój…