Cu u mnie? W tym roku spróbuję pobawić się z Heather. Zasady zabawy (w języku eng.) znajdziecie tutaj: http://stitchinglotus.ca/smalls-sal-2018/ W skrócie: Wyszywamy małe prace. Każdy sam określa co jest dla niego małe... 50 x 50 krzyżyków, 100 x 100 krzyżyków? Posta publikujemy z pokazaniem już skończonej pracy, przy czym nie ma obowiązku publikowania co miesiąc. Do zabawy można dołączyć w każdym momencie. Ponieważ nie udało mi się skończyć robótki w styczniu, pierwszy post ukazuje się w lutym. Z małych prac wybrałam zestaw zakupiony bardzo dawno temu: "Lew" Lanarte. Ten haft zaczęłam wyszywać w tamtym roku. Postawiłam kilka krzyżyków i zostawiłam. Długo nie wyszywałam.. aż do grudnia. I tak jakoś przed świętami znów zatęskniłam za haftem krzyżykowym. Na tamborek wrócił Pan Lew, a właściwie jego zadek ;-). Mogę haftować tylko wtedy, gdy śpi kot, który jest jeszcze mały i potrzebuje mojej uwagi. A oto i on: dostojny i przystojny ;-) Pan Lew! Szkoda, że nie...
Plany na 2024 rok: 1. Dimensions - 12 days of Christmas (zabawa u Dagmary), 2. Akwarelowy Kot od RTO (wyzwanie roczne) - 220 krzyżyków tygodniowo, 3. Pelikan od RTO, 4. Piwonie - Luca-sa (czekają na rozpoczęcie). Nad tymi pracami zamierzam regularnie pracować i pod koniec miesiąca pokazywać na blogu co udało mi się zrobić. To byłby takie mini raporty. Natomiast częstsze posty zaczęły pojawiać się na moim Instagramie, który staram się prowadzić regularnie. I tam też zapraszam: @abullinka
Jak ten czas leci? Dopiero zaczynałam przygodę z wyzwaniem a zaraz będzie jej koniec. Dzisiaj mam dla Was fotografię, która miała się pojawić wczoraj. Jednak mordka misia była tak wymowna, że nie mogłam jej nie pokazać. Temat dnia szóstego to: ŻÓŁTY . Lubię kolor żółty. Mam ściany w tym kolorze. Żółty to również kolor domowego ogniska... Przyjemnie się mieszka w przytulnym domu. PS. Zdjęcie wykonałam podobnym sposobem jak wczoraj.
Komentarze
Prześlij komentarz
Miło mi będzie, gdy napiszesz kilka słów :)