Flower of Italy (1)

Jakiś czas temu zapisałam się na wspólne wyszywanie needelpointa czyli Polski Needelpoint. Aktualnie zajmujemy się projektem Flower of Italy, którego autorką jest Ro Pace.
W pracy głównie wykorzystuję kolory zalecane przez projektantkę, chociaż niektóre nici dobierałam sama.
I tak w będą to takie kolory:
1. DMC Perle #8 col. 676
2. DMC Perle #8 col. 783
3. DMC Perle #8 col. 815
4. DMC Perle #8 col. 581
Gloriana Stranded Silk:
5. Flowers of Italy #194
6. Granny Smith Green #053
7. Cranberry #062
8. Autumn Gold #041 + nitka złota (widoczna na zdjęciu). Czy jej użyję na sto procent? Tego nie jestem pewna.
Materiał, na którym tworzę pracę to 18 ct Zweigart Eggshell Mono Canva.

Zdjęcie pokazuje jeszcze jeden kolor perłówki DMC, której jednak nie użyję. To ta "okrągła szpuleczka" pod zieloną.

Wyznaczenie pól (DMC Perle #8 col. 676) i wypełnienie diamentu ściegiem Waffle Stitch z miesiąca luty mam już za sobą. Pierwsze emocje też ;-). Teraz pozostają kolejne trzy pola do wypełnienia.


I jeszcze pierwszy diament w przybliżeniu:


I co o tym myślicie? Podoba się, czy niekoniecznie? Ja wyszywając miałam mieszane uczucia. Najpierw kolor zielony Granny Smith Green #053. Coś ciemnego zaczęło się wyłaniać, potem  nić Autumn Gold #041 piękna mięciutka, cieniowana w kolorze "beżów jesieni" tu jakby zginęła. Całość prezentuje się ciekawie. Romb jest delikatny i wygląda subtelnie, ale nie oszalałam z zachwytu. Mam wrażenie, że monocanva jest za ciężka dla tych nici. Może marudzę, to proszę mnie sprowadzić na ziemię :).

Komentarze

  1. Jesli chodzi o dobieranie nici i materiału do tego typu haftu nie mam zielonego pojęcia. Chciałam tylko wyrazić swój podziw - zapowiada się piękne i ciekawie.
    Poza tym bardzo mi się podoba ten rodzaj haftu, ma nadzieję, że ja również kiedyś tego spróbuję. Na dzień dzisiejszy nawet nie wiedziałabym od czego zacząć, jakie zakupy wogóle poczynić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się podoba więc zdecydowanie marudzisz :D
    U Ciebie ten pierwszy diamencik wygląda o wiele ładniej niż na stronie ANG. Gdy pierwszy raz zobaczyłam lutowy element to przyznam, że nie zachwyciły mnie kolory w nim użyte. Ale dzięki Tobie widzę, że nie są takie mdłe jak mi się na początku wydawało. Czekam więc na ciąg dalszy by się przekonać czy słusznie zaczynam zmieniać zdanie :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się twoja subtelność w tym co tworzysz, ślicznie..;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, gdy napiszesz kilka słów :)