Co u mnie?

Wędruję po blogach i oglądam to, co tworzą Wasze ręce. Aż miło popatrzeć i poczytać! A mnie ostatnio wzięło na gotowanie. Gorzej z dokumentowaniem tego na blogu. Po prostu mi się nie chce... I jeszcze zachciało mi się oglądać filmy. Ostatnio obejrzałam Wiatr buszujący w jęczmieniu. Proszę tytułu nie mylić z Buszującym w zbożu Salingera. To całkiem inne historie. Film otrzymał Złotą Palmę w Cannes w 2006 roku i opowiada "... historię dwóch braci, którzy w imię wielkich idei i walki o równość i sprawiedliwość zostają zmuszeni, żeby stanąć przeciwko sobie" (za Filmweb). Film jest trudny, ale warto go obejrzeć. Polecam!


Komentarze

  1. Nie widziałam...ale po takiej recenzji...z przyjemnością obejrzę ,ten film:)
    Pozdrawiam:)
    K.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, gdy napiszesz kilka słów :)