2015 FREE Mystery BOM Vacation Time Pat Sloan - wersja 2
Pamiętacie jak w połowie stycznia pisałam o przystąpieniu do QAL u Pat Sloan - Mystery BOM Vacation Time o tutaj? Uszyłam wtedy pierwszy blok z materiałów, które miałam w domu na zasadzie: ćwiczę, więc szyję na tym co mam, jak najmniejszym kosztem, a wszystko to w ramach ćwiczeń przed czymś większym.
Wszystkie bloki mi się spodobały i zachciało mi się uszyć je z tkanin w kolorach wiosenno-letnich. Wybór padł na zestaw Whiskers. Kolory bawełny z zestawu cudne, materiał mięsisty i tylko jedno doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Niestety materiały strzępią się. Czy jest na to jakiś sposób?
Pierwszy i drugi blok szyłam metodą "latających gęsi" (Flying Geese). Nie było łatwo. Zaliczyłam całkiem sporo pruć. Brrr jak ja tego nie lubię!
Trzeci blok szyłam metodą HST (Half Square Triangle). Tu prułam jeszcze więcej! Aż się dziwię, że znalazłam w sobie takie pokłady cierpliwości! Już wydawało się, że jestem w domu, a tu bach w jednym miejscu części się nie zeszły. Sprułam i zszyłam jeszcze raz. Jak mówią ćwiczenie czyni mistrza :))

Na dzisiaj to tyle. Już teraz zapraszam Was na kolejny post, w którym pokażę co udało mi się zrobić na zajęciach z art quiltu :).
Dzielna jesteś że wytrwałaś ale jestem przekonana o tym że zanim ukończysz dwunasty blok będziesz szyła "na luzaku". Po prostu ćwiczenie czyni mistrza :)
OdpowiedzUsuńBloki sympatyczne ale po wyzwaniu w 2014 roku mam jeszcze top do wykończenia i na razie pasuję z takimi rocznymi wyzwaniami.
Podobają mi się kolory materiałów w zestawie! Życzę ukończenia projektu wg planu i zamierzeń :)
Ania jest duze prawdopodobieństwo, że wytrwam. Według planu są przewidziane jeszcze trzy bloki. Wszystko łaczone prostokatnymi elementami. Jak dojde do końca bedzie tak jak piszesz :) już teraz widze różnicę w srosunku do tego co było :)
UsuńWięc to tylko 6 bloków komplecie? No to polecam uszycie jeszcze raz tych samych w innej kolorystyce - przećwiczenie takich bloków 12 razy gwarantuje sukces :)
UsuńCo racja, to racja :)
UsuńPrzepraszam, źle policzyłam. Razem 8 bloków. trzy uszyte, czyli zostało mi tylko pięć co oznacza, że do mistrzostwa ;) potrzebuje dwóch do dwunastu.
UsuńSuper zestawienie kolorów...niestety Dział Prucia wpisany jest w naszą codzienność a cierpliwość to nasze drugie imię:)Ja ostatnio materiały do szycia usztywniam krochmalem w sprayu.Stają się zdecydowanie sztywniejsze , być może to byłby sposób aby końcówki się nie strzępiły.
OdpowiedzUsuńEwo dziękuję za radę. Spróbuję :)
Usuńsuper wychodzi i super że masz siłę tyle pruć, dzielna jesteś ale efekt wart tego :)
OdpowiedzUsuńMadziula dziękuje :) jak mam cierpliwość, to znaczy, ze złapałam bakcyla patchworkowego :)
UsuńŚliczne kolory! Bardzo starannie uszyte są te bloki, przyglądałam sie szwom i nie ma się do czego przyczepić. Schodzi Ci i się wszystko jak trzeba. Podziwiam!
OdpowiedzUsuńOdpowiadam dopiero teraz, bo w pociągu zanikał mi Internet. Projekt związany jest z okresem wakacyjnym, stąd u mnie motyle i kwiatki. Taką mam wizję na ten patchwork. Kolory też mi się podobają. Wiesz, ja jestem bardzo samokrytyczna i dokładna dlatego uważam, że można lepiej. Cieszę się, że Ci się podoba :)
UsuńPatchwork generuje w nas nieznane pokłady cierpliwości. Niespotykane na co dzień (ja tak mam) :)
OdpowiedzUsuńBloki piękne, a nauka nie idzie w las, na pewno zdobyte spostrzeżenia wykorzystasz w przyszłości :)
Pozdrawiam
Kamila
Kamila dziękuje :) Mam wrażenie, że więcej cierpliwości wymaga patchwork niż haft krzyżykowy, przynajmniej u mnie. Pozdrawiam :) -Agnieszka
Usuń