31 stycznia 2016

Post bez tytułu

Bardzo trudny okres za mną, przede mną nowa rzeczywistość, w której będę uczyć się żyć już bez obojga rodziców. Ból po takiej stracie jest nie do opisania. Staram się nie płakać, iść do przodu. Wydaje mi się, że jestem silna kobietą, ale mam chwile zwątpienia, czy sobie poradzę?

Przyszedł czas, by zmienić swoje priorytety. Być z tymi, którzy dodają nam skrzydeł, są naszymi aniołami. Czas wrócić do blogowania oraz do tego co przynosi odrobinę radości i pozwala choć na chwilę zapomnieć. Znaleźć pocieszenie w zwykłej codzienności.

Wiem, że do mnie zaglądacie. Bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście. Mało ostatnio publikowałam, ale nie potrafiłam nic napisać.