10 marca 2013

Mój pierwszy raz ;-)

Dawno nic nie pisałam, ale to nie oznacza, że nic się nie dzieje. Wczoraj miałam  przyjemność uczestniczyć w kursie patchworku. Był on wspomagany przez Berninę, która zapewniła maszyny do szycia. Kurs prowadzony był przez Annę Sławińska i Marzenę Krzewicką. Niesamowite prowadzące, świetna atmosfera na zajęciach i treść podana w taki sposób, że nawet początkujący w szyciu sobie poradzą to atuty tego kursu. Naprawdę można się było wiele nauczyć. Ania razem z Marzeną krok po kroku pokazywały nam jak zabrać się do szycia. Ja kompletny laik, sama uszyłam pikowaną poduszkę, a to o czymś świadczy prawda? Teraz zanim wyrzucę jakiś ciuch zastanowię się tysiąc razy :).

 Poniżej collage ze szkolenia:


Etapy powstawania mojej poduszki (choć nie wszystkie):


I na koniec moja poduszka w pełnej krasie: